Damian Biernat trenerem Słowika Olkusz!

Jeszcze nie tak dawno za sterami Promienia z Przegini dawał łupnia wszystkim i wszędzie. Potem los połączył go z Błyskiem z Zedermana. Tam karta się odwróciła. On i jego drużyna dostawali łupnia wszędzie i od wszystkich. Jeszcze nie tak dawno na naszych łamach można było przeczytać rozmowę z nim. Potem spadł pierwszy śnieg, a wraz z nim sypnęło wiadomością. Ciekawy człowiek z pasją w sercu – wczoraj objął ster w seniorskiej drużynie Słowika Olkusz.

Z Promieniem Przeginia rządził i dzielił w olkuskiej klasie A. Jego drużyna grała widowiskowo i strzelała mnóstwo goli. Awans do klasy okręgowej wywalczyli bezdyskusyjnie. Potem los rzucił go do Zedermana, który na powierzchni A klasy utrzymał – dwa razy. W trzecim sezonie już tak kolorowo nie było. Jego drużyna przegrała wszystkie mecze, a było ich do tej pory 13. Bilans bramkowy też nieciekawy, tylko 13 strzelonych goli i aż 66 straconych. To jednak już rozdział zamknięty, a nasz bohater napiszę teraz nową książkę.

Autorem, który zaprosił go do nowej powieści jest olkuski Słowik. Drużyna seniorów tego klubu obecnie występuje w B-klasie. Po rundzie jesiennej w Srebrnym Mieście cieszą się z pozycji wicelidera. Strata do prowadzącego Orła z Kwaśniowa to tylko i aż 3 punkty. Znając ambicje osób zarządzających Słowikiem – cel zapewne jest jeden – awans. Damian Biernat ma być tym trenerem, który to zrealizuje. Od wczoraj może już oficjalnie nad tym pracować.

Z Piłką w Sercu (ST)

ST
ST