Spotkanie GKS Tychy – Polonia Bytom w piątkowy wieczór było pierwszym meczem obu drużyn po latach przerwy. Ostatni pojedynek przy ulicy Edukacji odbył się 22 sierpnia 2015 roku. Wówczas lepsi okazali się tyscy piłkarze, którzy pokonali Polonię 2:1.
Nic dziwnego, że po tak długim czasie kibice obu ekip z niecierpliwością czekali na derbowe starcie. Atmosfera na stadionie – i jeszcze przed nim –była prawdziwie świąteczna. Podopieczni trenera Artura Skowrona przystępowali do meczu po dwóch porażkach z rzędu i nie mieli innego wyjścia, jak tylko powalczyć o zwycięstwo.

Już w pierwszych minutach przyjezdni mogli objąć prowadzenie. Długie podanie do Araka zakończyło się
jednak nieudaną próbą opanowania piłki i interwencją bramkarza Tychów. Chwilę później kolejna
groźną akcję stworzyli bytomianie. Po błędzie Tecława dobrą interwencją po strzale napastnika
popisał się Kolotylo. Niestety dla gospodarzy, to nie był koniec zagrożeń. W 7. minucie Polonia
wykonywała rzut rożny, po którym Gajda strzałem głową pokonał bramkarza Tychów i wyprowadził
swoją drużynę na prowadzenie 1:0.
W kolejnych minutach GKS próbował strzałów z dystansu, ale czujny w bramce Polonii Holewiński nie dał się zaskoczyć. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się prowadzeniem gości, tyszanom udało się wyrównać. Po akcji lewą stroną boiska i zgraniu piłki w polu karnym, Keiblinger oddał mocny strzał pod poprzeczkę i doprowadził do remisu 1:1.

Na drugą połowę lepiej skoncentrowani wyszli zawodnicy Polonii. Już dziesięć minut po wznowieniu
gry, po serii błędów defensywy GKS-u, Arak zachował się najprzytomniej w polu karnym i skierował
piłkę do siatki, dając swojej drużynie prowadzenie 2:1 w 50 minucie.
W dalszej części meczu to Polonia dominowała na boisku. Bytomianie stwarzali kolejne groźne sytuacje zarówno strzałami głową, jak i uderzeniami z dystansu. GKS w drugiej połowie był zagubiony i nie potrafił wypracować klarownej okazji bramkowej.
Polonia kontrolowała wydarzenia na murawie do ostatniego gwizdka i odniosła kolejne zwycięstwo w
Betclic 1. lidze. Dzięki temu awansowała na fotel wicelidera. Zadowolenia nie krył trener Łukasz
Tomczyk, podczas gdy szkoleniowiec GKS-u Artur Skowronek, ma o czym myśleć bo to była trzecia
porażka z rzędu jego zespołu.
Łukasz Skorupa
***
12.09.2025r. Tychy
GKS Tychy – Polonia Bytom 1:2 (1:1)
Bramki: Tomasz Gajda (7), Julian Keiblinger (45+3), Jakub Arak (50)
Tychy: Kołotyło – Tecław, Stefánsson, Głogowski – Błachewicz (74. Wełniak), Bieroński, Szpakowski,
Keiblinger – Kądzior (81. Kubik), Stangret (73. Jankowski) – Sanyang (74. Niemann (90+1. Makowski).
Polonia: Holewiński – Szymański, Azatskyi, Krzyżak (60. Matić) – Michalski, Gajda, Łabojko, Apolinarski
(61. Wołkowicz) – Andrzejczak (70. Sarmiento), Arak (70. Wojtyra), Kwiatkowski (70. Bakala).
Żółte kartki :Błachewicz, Sanyang, Bieroński (Tychy) – Łabojko, Michalski (Polonia)
Sędziował: Mateusz Jenda (Warszawa)
Widzów: 6087








Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta