Historyczne derby w Proszowicach. Zapowiedź bojów w popularnej „okręgówce”

Już jutro czeka nas kolejny weekend z rozgrywkami w klasie okręgowej. Ligowa młócka jak zwykle będzie ciekawa, bo zestaw par 17.kolejki tylko to potwierdza. Ciekawie na szczycie i ciekawie w dolnych rejonach tabeli. Startujemy w sobotę o 11:00 w Bukownie meczem Legionu z Promieniem, kończymy spotkaniem w Bęble w niedzielę o 17:00, gdzie Orzeł podejmie Piast Wołowice.

Piłkarze Legionu Bydlin do starcia z Promieniem Przeginia podejdą w bardzo dobrych humorach, a te sprawili sobie w ostatniej kolejce, kiedy to w delegacji pobili Orła Bębło aż 5:1. Warto zauważyć, że w Przegini humory też są całkiem w porządku, bo Promień mocno postawił się ostatnio faworytowi z Zielonek. Wynik 2-2 został w podkrakowskich miejscowościach przyjęty z niedosytem, bo przeginianie i piłkarze z Zielonek mieli chrapkę na komplet oczek. Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, a zawsze to lepiej dwóch rannych jak jeden zabity. W Bukownie faworytem Legion Bydlin, ale piłka nie takie rzeczy widziała. Przeginia skóry tanio nie sprzeda.

fot. Legion Bydlin / FB

Tego samego dnia, ale o godzinie 14:00 dojedzie w Zielonkach do starcia lidera z ekipą ze Skały. Faworyt meczu jeden – gospodarze, którzy za wszelką cenę będą sobie chcieli powetować ostatnie straty z Przegini.

fot. Zieleńczanka Zielonki / FB

MKS Skała 2004 to drużyna, która w tabeli plasuje się w środku stawki, ale próżno szukać pozytywnych przesłanek na dobry jej rezultat w Zielonkach. Ostatnio skalanie wysoko ulegli Przemszy w Kluczach i nie chcemy wyrokować, ale podobnie może być jutro. Cokolwiek się stanie w Skale wiara w piłkarzy jest duża, o czym świadczy poniższy transparent.

fot. MKS Skała 2004 / FB

Lider z Wolbromia jedzie do Bukowna na starcie z tamtejszym Bolesławem i nie będzie to dla niego raczej spacerek. Miejscowy MGHKS coraz bardziej zaczyna przypominać drużynę, a nie zbieraninę przypadkowych ludzi, którzy nie bardzo wiedzą po co spotkali się na zielonej murawie. Ostatnie dwa mecze ekipy z Bukowna to 4 punkty. Domowe zwycięstwo ze Świtem i remis w Pilicy, po którym pozostał wielki niedosyt. Bukowno komplet punktów straciło w doliczonym czasie gry, a gdyby nie bramkarz to powrót na Spacerową odbyłby się w minorowych nastrojach.

fot. MGHKS Bolesław Bukowno / FB

Faworytem spotkania bezsprzecznie są goście z Wolbromia. Podopieczni trenera Radosława Koterby grają w tym sezonie o awans i każdy inne rozstrzygnięcie będzie dla nich odbierane jako porażka.

30 minut po piłkarzach Bukowna i Wolbromia na plac boju wyjdą ekipy Przemszy Klucze i Świtu Krzeszowice. Mecz zapewne będzie ciekawy, bo obie ekipy są w górnej części tabeli. Lekkim faworytem podopieczni trenera Tomasza Kulawika, którzy będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska przy Rudnickiej.

fot. Świt Krzeszowice

Piłkarze z Krzeszowic zrobią wszystko, żeby Piotr Brożek nie schodził z murawy w Kluczach jak z miną powyżej.

Równolegle do starcia w Kluczach, w Laskach starcie Laskowianki z Piliczanką. Ekipa z Lasek będzie chciała przerwać złą wiosenną serię. Dwa pierwsze mecze tej drużyny to dwie porażki. Najpierw z tarczą z Lasek wróciła Skała, a ostatnio Laskowianka na tarczy wróciła z Krzeszowic. Okazja do przełamania dla gospodarzy – znakomita, bo Piliczanka ostatnio też formą nie grzeszy.

Niedziela w tej klasie rozgrywkowej rozpocznie się od piłkarskiej burzy.

fot. TVP Nauka

W Proszowicach starcie Proszowianki z Niedźwiedziem. Obie ekipy jeszcze tej wiosny nie zaznały smaku zwycięstwa, ale zwycięstwo w derbach smakować będzie wybornie. Historia pojedynków tych dwóch ekip sięga jeszcze lat 50-tych ubiegłego stulecia.

Zarząd klubu z Proszowic zaprasza wszystkich kibiców do udziału w festynie, który jest organizowany właśnie przy okazji tego meczu. Będą lody, kiełbaski, dmuchańce i cuda na kiju. Faworytem samego meczu gospodarze, ale w derbach ciężko właściwie o takie stwierdzenie, że ktoś może być faworytem. One przecież rządzą się w swoimi prawami, tym bardziej, że u gości za sterem będzie już nowa miotła.

fot. MKS Nowa Proszowianka

Zmagania w popularnej okręgówce zakończy starcie Orła Bębło z Piastem Wołowice, a więc mecz ekip które są dla siebie w tabeli sąsiadami. Warto też zauważyć, że obu tym ekipom widmo degradacji zagląda w oczy, a ewentualne trzy punkty mogą być dla kogoś na wagę złota.

fot. Orzeł Bębło

Mobilizacja w ekipie gospodarzy zapewne będzie jak na powyższej fotografii. U gości również nie powinno jej zabraknąć. Będzie ciekawie, nie ma co!

Z Piłką w Sercu (ST)

ST
ST