Jasiek Sarecki: Olkusz zasługuje na dobry sport

Sport i polityka żyć bez siebie nie mogą. Tak było, jest i zapewne będzie. Czy można połączyć jedno i drugie, tak żeby płynęły z tego korzyści dla lokalnej społeczności? Jest to niewątpliwie trudne, ale na pewno możliwe. Możliwe zwłaszcza kiedy mają na to pomysł ludzie młodzi, wykształceni i bardzo ambitni. Przyszłość przecież właśnie do nich należy. Jednym z takich ludzi jest Jan Sarecki, który sport ma we krwi. Ma na niego pomysł i chce go zrealizować. Prezes Olkuskiego Klubu Sportowego Słowik specjalnie dla Was!

Zanim przejdziemy do rozmowy – na ręce Prezesa Klubu składamy serdeczne gratulację za Zielony Certyfikat PZPN dla Szkółki Piłkarskiej OKS Słowik Olkusz.

fot. JS

ZPWS: Panie Janie, Panie Janie – rano wstań, rano wstań. Znasz tę piosenkę?

ZPWS: Doba podobno od zawsze ma 24 godziny. Nie za mało dla Ciebie?

ZPWS: Polityka i sport na tych najwyższych szczeblach często idą w parze. Profesjonalne kluby w dużej mierze zależą wciąż od samorządów, ale na tych najniższych szczeblach jest to już praktycznie reguła. Zarządzasz Słowikiem Olkusz, ale sport w powiecie to nie tylko Słowik. Masz pomysł na to, by ten sport w każdej jego dziedzinie dźwignąć w górę?

fot. JS

ZPWS: Jesteś wciąż bardzo młodym człowiekiem, który podobno jak sobie coś postanowi to zawsze to osiąga. Skąd tyle pomysłów w tak młodej głowie?

ZPWS: Nie mówi Ci czasem: „Janek zostaw to wszystko, jedźmy nad morze!?”

fot. JS

ZPWS: Czasem tak patrzę na te obiekty sportowe przy Czarnej Górze, ale też na to miasto i jedno wiem- Olkusz powinien mieć drużynę, która będzie wizytówką całego powiatu. Nie myślę o cudach, ekstraklasie czy nawet 1 i 2 lidze, ale wydaje mi się że można to zrobić. Można mieć drużynę złożoną z najzdolniejszych piłkarzy z całego powiatu dla których Olkusz będzie oknem wystawowym na poważną piłkę. Niestety tego nie ma, a poziom tej dyscypliny z każdy sezonem pikuje w dół. Dwie najlepsze drużyny powiatu walczą o uniknięcie degradacji z ligi 5, która de facto jest 6. Co trzeba zmienić żeby to wszystko miało ręce i nogi?

ZPWS:Jeśli tak jest – to wypada się z tego cieszyć. Ludzie powinni w końcu zrozumieć, że własne i często wydumane interesiki, nijak się mają do tego, aby tą piłkę rzeczywiście postawić na nogi. Olkusz jako miasto na to po prostu zasługuje. Szkolenie młodzieży powinno w lokalnych klubach być priorytetem, tak samo jak rozgrywki młodzieżowe. Bez tego ani rusz. To oczywiste rzeczy, a mimo to jest inaczej.

fot. JS

ZPWS: Idziemy mocno do przodu. Jest 2035 rok, a Jasiek Sarecki spaceruje po Olkuszu. Co widzisz?

fot. JS

ZPWS: Chciałbym tego dożyć, a do Tarnobrzega niech jeżdżą, ale grać mecz w barwach drużyny z naszego powiatu.

ZPWS: Czego Ci mam życzyć na ten najbliższy czas?

ZPWS: I tego właśnie Ci życzę. Ogromu zdrowia, niegasnącego zapału i więcej Bartków Wdowików w Słowiku. Działaj prężnie dla całego olkuskiego sportu!

Rozmawiał: Sławomir Tomczyk

ST
ST