Laskowianka Laski – Legion Bydlin. Remis po emocjonującym spotkaniu

Legion Bydlin do meczu 2. kolejki olkuskiej „Serie A” z Laskowianką Laski przystąpił mocno osłabiony kadrowo. Powodem były urazy odniesione podczas rozegranego w tygodniu spotkania pucharowego.

W tej sytuacji trener zdecydował się na mocno zmodyfikowany skład, a przed bardzo odpowiedzialnym zadaniem stanęli młodzi zawodnicy Akademii Legionu, którzy otrzymali szansę gry od pierwszej minuty.

fot. TK/Legion Bydlin

Początek spotkania należał do gospodarzy. Legion potrzebował kilku minut, aby złapać właściwy rytm i przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W tym czasie Laskowianka stworzyła dwie groźne sytuacje. Przy pierwszej piłka nieznacznie minęła bramkę, natomiast przy drugiej świetną interwencją popisał się Igor Duda, ratując swój zespół przed utratą gola.

Po kwadransie gry Legion przejął inicjatywę. Kolejne akcje zaczęły coraz częściej gościć pod bramką Laskowianki. Swoich szans szukali Osowski, Maroń, Rotuski oraz Daniel Skrzydło, jednak ich uderzeniom zabrakło skutecznego wykończenia.

fot. TK/Legion Bydlin

W 33. minucie Legion dopiął swego. Kapitan zespołu Osowski zachował się najlepiej w polu karnym i z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki, dając swojej drużynie prowadzenie. Po zmianie stron gospodarze wyraźnie przyspieszyli rozgrywanie piłki. Laskowianka zaczęła częściej atakować i dwukrotnie poważnie zagroziła bramce Legionu. Na posterunku był jednak bramkarz gości, który po raz kolejny udowodnił, że doskonale zna swój fach.

W 68. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po strzale bramkarz Legionu sparował piłkę, do której dopadł zawodnik Laskowianki i umieścił ją w siatce. Zdaniem zawodników i sztabu Legionu zdobywający bramkę znajdował się jednak wcześniej na pozycji spalonej. Kontrowersyjna decyzja nie była jedyną, która wzbudzała emocje podczas tego spotkania. Praca zespołu sędziowskiego pozostawiała wiele do życzenia, a sposób prowadzenia zawodów był szeroko komentowany przez obie drużyny.

Główny arbiter pokazał łącznie aż dziewięć żółtych kartek, co zdaniem uczestników spotkania część z nich była zdecydowanie na wyrost. Mimo przeciwności Legion walczył do ostatniego gwizdka, ale tym razem nie udało się odzyskać prowadzenia.

Jeśli nie możesz wygrać, przynajmniej zremisuj. Legion dzieli się punktami z Laskowianką a już w środę obie ekipy będą miały kolejną okazję, aby powalczyć o pełną pulę.

TK

***

23.08.2026r. Laski, godzina 16:30

Laskowianka Laski – Legion Bydlin 1:1 (0:1)

Bramki: Niklas 68′ – Osowski 34′.

Tomasz Kita
Tomasz Kita
Artykuły: 11

Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta