Od dzisiaj mamy już oficjalnie tzw. przerwę reprezentacyjną. Są kibice, którzy są wyznawcami tylko grania ligowego. W tym momencie mają oni nietęgie miny. Jakoś trzeba te 10 dni przeżyć. Znamy takich, którzy wykorzystają ten okres na spotkania ze znajomymi, bo kiedy grają ligi, to nie mają czasu nawet wyjść do sklepu.
Maszyna Xabiego Alonso
W wielu klubach najbliższy czas będzie stał pod znakiem dobrego przygotowania się pod najważniejszą cześć tego sezonu. Jedni będę mieli mini okresy przygotowawcze, inni – krótkie urlopy. Bayer Leverkusen jest rewelacją tego roku. Aptekarze pewnie zmierzają po tytuł mistrza Bundesligi, którego nigdy nie zdobyli. 10 punktów przewagi nad drugim Bayernem, to zaliczka co najmniej solidna.
Największe sukcesu klubu przypadły na okres między 1997-2002 – wtedy to, Bayer sięgnął po cztery wicemistrzostwa Niemiec oraz uległ w pamiętnym finale Ligi Mistrzów Realowi Madryt, po fanatycznym golu Zinedine Zidane’a. Prym w klubie w tamtym okresie wiedli wtedy tacy piłkarze jak Ulf Kirsten, Michael Ballack, Lucio, Ze Roberto, Bernd Schneider, Jens Nowotny, Hans Jorg But czy Dimitar Berbatow. Długo by wymieniać. Tamtą ekipę oglądało się z wypiekami na twarzy.
To, co obecnie dzieje się w Westfalii, przypomina tamtą przygodę. Obecna seria Bayeru to 38. meczów bez porażki w sezonie 2023/2024. 33 zwycięstwa i 5 remisów. Coś niebywałego. Jeśli chodzi o wyróżnienia indywidualne, to początek sezonu należał do nigeryjskiego napastnika Viktora Boniface’a, który przed sezonem został ściągnięty z belgijskiej wylęgarni talentów – Royale Union. Bilans silnego atakującego to 10 bramek i 7 asyst w 16 meczach. Problemem u przybysza z Afryki są na pewno kontuzje. Ostatni mecz w barwach Bayeru rozegrał 20 grudnia.
Szalone skrzydła
Pod nieobecność Nigeryjczyka o sile ofensywnej Aptekarzy stanowią dwaj wahadłowi, którzy produkują niebywałe liczby. Mowa o ściągniętym z Benfici – Alejandro Grimaldo (9+11) i Jeremim Frimpongu (8+7). Nie ma w Europie drugiej takiej siły napędowej z obu skrzydeł. W tym miejscu trzeba oczywiście wymienić jeden z największych niemieckich talentów ostatniej dekady – Floriana Wirtza (7+10). Kariera 21-latka minimalnie wyhamowała w zeszłym roku przez poważną kontuzję. Obecnie, wszystko jest w jak najlepszym porządku, co widać po wynikach zespołu. Ostatnie tygodnie pokazują, że do wysokiej formy wraca kolejny istotny element układanki Xabiego Alonso – Patrick Schick. Podobnie jak Wirtz – zeszły sezon miał stracony przez kontuzje. Jeśli mowa o hiszpańskim szkoleniowcu, to zdecydował, że wszyscy niepowołani piłkarze plus sztab szkoleniowy, zostali wysłani na 5-dniowy urlop po weekendzie. Są wyniki, jest atmosfera, to znajdzie się tez czas na wypoczynek.
Zaskakujące wieści z Lublina
Po półtorarocznej przygodzie – pełnej afer, różnych wzlotów i upadków do dymisji podał się Goncalo Feio. O ile tydzień temu zmiana trenera w Niecieczy była przewidywalna i wyczekiwana przez wielu. Tak odejście Portugalczyka może być dużym szokiem dla większości kibiców.
Pisaliśmy już kilka razy, że szkoleniowiec z państwa Cristiano Ronaldo słynie z niełatwego charakteru. Jest wymagający, mówi to co myśli. Ukończył niedawno kurs UEFA Pro. Opinie wśród uczestników szkolenia są jednoznaczne – warsztat merytoryczny na najwyższym poziomie. Wielu teraz zadaje sobie pytanie, co było powodem tej dymisji? W mediach pojawiają się domysły, że być może za chwilę Feio uda się do Poznania lub Częstochowy, i nie będzie to wizyta celach turystycznych. Od dzisiaj pierwszym trenerem Motoru został Mateusz Stolarski – do wczoraj asystent Portugalczyka.







