Przemyślenia z tramwaju linii nr 50 – zmiana trenera w Legii

Tematem, który od godzin porannych rozpalał dyskusję wśród kibiców interesujących się ekstraklasą, było zwolnienie ze stanowiska trenera Legii Warszawa Kosty Runjaicia.

Dymisja niemieckiego trenera jest lekkim zaskoczeniem. Co prawda, Legia w tym roku nie gra dobrze, lecz trener w zeszłe wakacje przedłużył kontrakt ze „stołecznymi” do lipca 2026 roku. Mogłoby to wskazywać, że ma pełne zaufanie ze strony rządzących. W końcu zespół wciąż jest w grze o najwyższe cele – traci zaledwie dwa punkty do drugiego w tabeli Śląska Wrocław.

Legioniści na wiosnę wygrali tylko 3 z 10 spotkań, prezentując przy tym styl, który nie był akceptowalny nawet dla najbardziej wyrozumiałych fanów z L na piersi. Bolało również odpadnięcie z europejskich pucharów, gdzie wikingowie z Molde, urządzili sobie w Warszawie trening strzelecki.

Nazwisko nowego trenera ma zostać ogłoszone na jutrzejszej konferencji prasowej. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że sternikiem klubu ze stolicy będzie Goncalo Feio.

fot. Radio.lublin.pl

Krnąbrny trener z Portugalii nie tak dawno zakończył dość toksyczną znajomość z Motorem Lublin. Związek ten trwał niemal półtora roku, lecz był bardzo burzliwy i często dochodziło w nim do rękoczynów. Partner z byłą ukochaną rozeszli się w nie do końca przyjaznej atmosferze. Została zarówno zadra w sercu drużyny, jak i przybysza z Portugalii. Przed 34 latkiem największe wyzwanie w dotychczasowej karierze. Jeśli można być spokojnym o to, że obroni się w kwestii merytorycznej, to pewne wątpliwości wzbudza sfera mentalna wybuchowego rodaka Luisa Figo. Kibice Legii mieli już do czynienia z pewnym „oryginałem” z tego kraju. Nazywał się Ricardo Sa Pinto, i nie ma chyba w klubie osoby, która wspominałaby go jednym pochlebnym słowem.

Z Piłką w Sercu (Kowal)

kowal
kowal