12 kolejka olkuskiej klasy A – przyniosła wielkie strzelaniny. Magazynki mocno naładowali w Trzyciążu, gdzie strzelała Dłubnia i Centuria. W Wielmoży mieliśmy dwóch zabitych. Od strzałów Pogoni Miechów padły Trzy Korony, a od strzałów Wielmożanki rozsypał się Spartak Wielkanoc Gołcza. W Sułoszowej – niespodzianka. Remis w derbach odwiecznych rywali!
Podsumowanie 12. kolejki olkuskiej A klasy zaczniemy od niespodzianki jaka niewątpliwie wydarzyła się w Sułoszowej. W tej malowniczej wiosce wizytę złożyła rezerwa Bolesława Bukowno. Piłkarzy z Bukowna w roli kapitana wyprowadził na boisko – Tomasz Szczepanik. Zawodnik niezwykle doświadczony, który w swojej przygodzie z piłką rozegrał mnóstwo świetnych partii na różnych szczeblach piłkarskich. Tenże Tomasz z opaską na ramieniu przyniósł bukowianom sporo szczęścia. Jego zespół pokonał ekipę Prądnika po bramce Pawła Widłaka, który piłkę do bramki Mateusza Górki skierował już na samym początku drugiej odsłony. Prądnik mimo wielu prób łamania bloku defensywnego gości – nie dał rady. Niespodzianka stała się faktem, a w Sułoszowej na pewno wielki zawód. Prądnik w 11 meczach zgromadził tylko 15 oczek. Jak na potencjał i doświadczenie, którym ta drużyna niewątpliwie dysponuje – jest to zdecydowanie za mało. Bukowno tym zwycięstwem swoją pozycję w tabeli nieco podreperowało, ale nadal nie jest ona wesoła.

Niezwykle ciekawe widowisko obejrzeliśmy w Trzyciążu, gdzie doszło do starcia Dłubni z Centurią Chechło. W meczu padło aż 10 goli, a o dwa więcej zdobyli goście. Inna sprawa, że wielu obserwatorów tego meczu mocno zastanawiało się, czy gra w piłkę w takich warunkach jakie panowały na murawie – jest rozsądną decyzją. Z każdą minutą boisko stawało się coraz bardziej niezdatne do gry. Do przerwy obie drużyny dały sobie po dwa ciosy. Chechło wyszło na prowadzenie po trafieniu Bębnowskiego, ale na jego zaczępkę dwukrotnie odpowiedział Patryk Żaba, który najpierw w 17.minucie, a poźniej w 25.minucie posyłał piłkę do siatki Bartosza Matyska. Centuria za sprawą Rafała Tieleszewskiego doprowadziła do statusu quo na 10 minut przed przerwą. Po zmianie stron mieliśmy już prawdziwe bombardowanie. Strzalanie w 49.minucie rozpoczął Emilian Ratuszny, który ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Chechło nie chciało być dłużne i odpowiedziało za sprawą Jakuba Kulantego i Dawida Nowaka. W końcówce meczu zwycięstwo gości powiększył ponownie Rafał Tieleszewski, ale gospodarze absoltunie nie załamałi rąk, a raczej nóg. W doliczonym czasie gry kontaktowego gola zdobył Karol Gądek, ale emocje w tym meczu zabił w 90’+6 minucie – Patryk Kasprzyk, który ustalił wynik zawodów na 4:6. W meczu piłki błotnej lepsza Centuria Chechło.


W Wierbce w meczu derbowym faworyt był jeden – czyli Pilica Wierbka, ale jak wiemy derby zawsze rządzą się swoimi prawami i nie inaczej było teraz. Rezerwa Piliczanki nie przyjechała do Wierbki żeby się przyglądać, ale twardo grała o swoje. Zasada prosta, każdy mecz można czasem przegrać, ale nie ten derbowy. Do przerwy pachniało niespodzianką. Goście prowadzili dwoma golami, które zdobyli Musialski i Camilo Moscarella Arregoces. Sędzia tego meczu miał dużo roboty, już do przerwy aż 7 razy sięgał po żółta kartkę. Po przerwie dorzucił jeszcze trzy napomnienia, ale na szczęście dla obu drużyn nikt nie musiał boiska opuścić i dobrze, zwłaszcza dla widowiska. Gospodarze nie spuścili głów i parli do przodu, a kiedy piłkę do siatki Kantora posłał Damian Janus jasne stało się, że emocje będą do samego końca. Zwłaszcza, że była to dopiero 49.minuta meczu. Gospodarze dopięli swego dopiero na minutę przed końcem zawodów. Szczęśliwcem, który dał punkt swojej drużynie był Kamil Ziaja.
Mecz bez większej historii odbył się w Wielmoży, gdzie gościnnie jako gospodarz zagrała miechowska Pogoń, która podejmowała Trzy Korony Żarnowiec. W bramce gości stanął – Krzysztof Hajduga, człowiek orkiestra i legenda żarnowieckiej piłki, ale nawet mimo tak wybitnej postaci między słupkami – piłkarze Pogoni nie mieli żadnej litości. Do przerwy dwa trafienia. Najpierw huknął Dawid Byrski, a chwilę potem Kamil Nowak. W drugiej odsłonie, a w zasadzie w jej końcówce Pogoń znów wzięła się ostro do roboty. Znów kropnął Byrski i jeszcze po golu dorzucili Lyvka i Smulski. Pogoń mecz kontrolowała od pierwszej do ostatniej minuty, a zwycięstwo nie podlegało dyskusji. Czy Wy wiecie, że w A klasie olkuskiej gra Jean Pierre Papin? Ano gra, tylko nazywa się bardziej po „polskiemu” – to Dawid Byrski, którego strzału z przewrotki na długo nie zapomni Krzysio Hajduga. Osoby zebrane tego dnia na trybunach stadionu w Wielmoży – także.

A jeśli już gramy w Wielmoży no to musi być 5-0. Tak było także w meczu Wielmożanki ze Spartakiem Wielkanoc Gołczą. Gospodarze nie mieli żadnej litości dla przyjezdnych, a piłka na sztucznej murawie chodziła im jak po sznurku. Najpierw samobójczą bramkę zdobył Mitela, a tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Konrad Ferdek. W drugiej połowie Wielmożanka nie odpuszczała i poszła za ciosem. Dwukrotnie bramkarza gości pokonał Piotr Srebnicki, a tuż przed końcem meczu wynik ustalił Adrian Przybek. Bezdyskusyjne zwycięstwo gospodarzy i solidna 4 pozycja w tabeli.

W Zedermanie liczono na pierwsze punkty dla Błysku, ale Strumyk absolutnie nie chciał takiego scenariusza. Goście szybko dali temu wyraz za sprawą Joa`O Marcos Da Silva Bisaia i Michała Czapnika. Gospodarze odpowiedzieli golem Gajowca, ale znowu w ponury nastrój wpędził ich przed przerwą Paweł Musiał. W drugiej połowie prowadzenie Strumyka podwyższył Mateusz Pielka i mieliśmy po zabawie. Błysk zdobył jeszcze drugiego gola w tym meczu, a ponownie jego autorem był Michał Gajowiec. Była to końcówka spotkania i trafienie na otarcie łez. Błysk nadal bez punktu, a trener Damian Biernat coraz bardziej zasmucony, bo chyba nawet w najczarniejszych snach nie spodziewał się, że będzie aż tak źle. Błysk z Zedermana przegrał wszystkie mecze w tym sezonie.
O meczu Spartaka Charsznicy z rezerwą Przeboju Wolbrom pisaliśmy w dniu wczorajszym.
W 12.kolejce A klasy padło, aż 35 goli, co daje średnią 5 goli na mecz. Wynik dobry, a futbol ofensywny zawsze w cenie.
Z Piłką w Sercu (ST)
Kolejka 12 – A klasy olkuskiej, 4/5 listopada
Pogoń Miechów – Trzy Korony Żarnowiec 5:0
Dłubnia Trzyciąż/Jangrot – Centuria Chechło 4:6
Błysk Zederman – Strumyk Zarzecze 2:4
Wielmożanka Wielmoża – Spartak Wielkanoc-Gołcza 5:0
Prądnik Sułoszowa – Bolesław II Bukowno 0:1
Spartak Charsznica – Przebój II Wolbrom 1:3
Pilica Wierbka – Piliczanka II Pilica 2:2







