Wisła – Zagłębie, czyli zakurzony klasyk polskiej piłki

Juto do grodu Kraka na mecz z Wisłą przyjedzie sosnowieckie Zagłębie. Kiedyś potyczki pomiędzy tymi ekipami elektryzowały całą piłkarską Polskę. Stadiony w Sosnowcu i Krakowie zapełniały się do ostatniego miejsca. Wisła i Zagłębie to dwie wielkie firmy, które dzisiaj mają swoje problemy. Choć ten piłkarski szlagier mocno się zakurzył to jutro przy Reymonta powinno być ciekawie. Wisła musi wygrać jeśli poważnie chce myśleć o pogoni za czołówką. Zagłębie zrobi wszystko, by wrócić do Sosnowca z łupem punktowym.

Jutrzejsze starcie dwóch klubów założonych w 1906 roku będzie piłkarską bitwą numer 82. Na rozjemcę tego spotkania wyznaczono Patryka Gryckiewicza z urokliwego Torunia. Gryckiewiczowi pomagać będą jako sędziowie asystenci: Michał Sobczak i Marcin Sadowski, na sędziego technicznego wyznaczono Aleksandra Kozieła, a za system VAR odpowiadać będą Piotr Urban i Marek Arys.

Wisła i Zagłębie na tym szczeblu rozgrywek zagrają ze sobą dopiero po raz trzeci. Całościowy bilans i statystyki historyczne przemawiają na korzyść Wisły, która 31 razy schodziła z placu gry jako zwycięzca. 22 spotkania pozostały nierozstrzygnięte, a Zagłębie triumfowało nad Białą Gwiazdą 27 razy. Najlepszym strzelcem w wiślacko-zagłębiowskich starciach do dnia dzisiejszego jest Andrzej Iwan. Ten wybitny i niestety nieżyjący już napastnik trafiał do siatki 11 razy.

Gospodarze do starcia z Zagłębiem przystąpią osłabieni. Wciąż kontuzję leczy Michał Żyro i nie będzie do dyspozycji trenera Sobolewskiego. Za czerwoną kartkę pauzuje Kacper Duda, a Bartosz Jaroch odpocznie gdyż na swoim koncie zgromadził cztery napomnienia. Wisła nie będzie miała do dyspozycji Jakuba Krzyżanowskiego, który wyjechał na Mistrzostwa Świata.

W Zagłębiu również problemy, a po pucharowym boju z Górnikiem jeszcze ich przybyło. Trener Derbin po meczu z zabrzanami mówił tak:

Artur Derbin (trener Zagłębia Sosnowiec)

Trzy dni po meczu z Górnikiem gramy z Wisłą Kraków. W środę mieliśmy trening regeneracyjny, w czwartek również mamy taki trening, więc za wiele nie zrobimy. Pewnie jakiś stały fragment gry, bo w spotkaniu z Górnikiem byliśmy blisko strzelenia bramki. Z niecierpliwością czekamy na raport medyczny, bo dla mnie to jest niespotykana sytuacja. Ostatnio nie mówiłem tego w szczegółach, ale pierwszy raz mi się przytrafiło, że w ciągu kilkudziesięciu godzin trzech nominalnych lewych obrońców doznało urazów. Najpierw Antonio Pavić, który doszedł do siebie po długim okresie rekonwalescencji. Za chwilę na rozgrzewce przed meczem z Tychami Hubert Matynia i Juan Camara, który go zmienił. Tymoteusz Klupś również doznał urazu w meczu z Górnikiem i nie wiem, jak to jest poważne. Pocieszające jest przynajmniej to, że wrócił Marek Fabry.

Trener Sobolewski na konferencji prasowej podkreślał, że jego zespół wyjdzie bardzo zmotywowany i agresywny. Kibice Wisły tracą jednak cierpliwość i wiarę w trenerski warsztat legendy klubu. Wszyscy zgodnie podkreślają, że Wisła nie gra na miarę oczekiwań, a sposób w jaki traci punkty po prostu nie przystoi. Pomimo to, klub na jutrzejsze starcie sprzedał już ponad 10 tysięcy wejściówek. Wszyscy liczą na poprawę frekwencji z ostatniego domowego starcia z Resovią. Wisłę wtedy dopingowało prawie 14 tysięcy kibiców. Na standardy i możliwości Białej Gwiazdy to mało, ale dla innych drużyn z Fortuna 1.ligi to wynik nieosiągalny.

Z Piłką w Sercu (ST)

***

03.11.2023r. Kraków, godz. 20:30

Wisła Kraków- Zagłębie Sosnowiec

ST
ST