To będzie mecz o przysłowiowe sześć punktów. Choć do podniesienia z murawy są przecież tylko maksymalnie trzy oczka, to mecz pomiędzy LKS-em Niedźwiedź, a Bolesławem Bukowno będzie tym z kategorii o sześć. Na samym dnie tabeli spotkają się drużyny, które ostatnio są na fali. Niedźwiedź pobił w derbach Proszowiankę, a Bolesław wyrwał punkt liderowi z Wolbromia.
Wielką niespodziankę w ostatnim meczu derbowym z Nową Proszowianką sprawili piłkarze Niedźwiedzia. Na boisku rywala odnieśli zwycięstwo 2-1. I choć przebieg pierwszej połowy nie wskazywał na ostateczną wiktorię przyjezdnych (Niedźwiedź przegrywał 1-0 po bramce Jakuba Chwała), to w drugiej odsłonie goście ruszyli po swoje i zdobyli cenny łup. Cenny tym bardziej, że niespodziewany, ale zawsze powtarzamy, że mecze derbowe rządzą się swoimi prawami. Nie ma w nich absolutnie żadnych faworytów, a miejsce w tabeli jest zawsze nieistotne.

Właśnie to pokazał skazywany na porażkę Niedźwiedź. W Proszowicach do remisu doprowadził Patryk Strona, a gola na wagę bardzo ważnych trzech punktów zdobył Sławomir Gałkowski. Niedźwiedź wrócił do swojej gawry radosny i pełny wiary przed kolejnymi wyzwaniami, a te nie byle jakie – bo w końcu czerwoną latarnią ligi nie chce być przecież nikt.

Niedźwiedź pomimo tego zwycięstwa ogłosił, że nowym trenerem klubu został Grzegorz Mazur, który w klubie jest bardzo dobrze znany. W przeszłości prowadził przecież już drużynę, a teraz wraca żeby uratować ten sezon. Na pierwszym treningu pod wodzą nowego/starego trenera zjawiło się 20 zawodników. Mazurowi w ratowaniu ligowego bytu pomagać będzie Artur Jaworski, który został asystentem trenera.

Nie ma co ukrywać, że w niedźwiedziej gawrze nastroje znów bojowe, a głowy pełne wiary. Już jutro zespół podejmie na własnym obiekcie MGHKS Bolesław Bukowno, który ma tylko dwa oczka nad biało-niebieskimi.
Bolesław do gawry jedzie z głową podniesioną. Skazywani na pożarcie w meczu z liderem z Wolbromia, piłkarze Bukowna pokazali charakter i nie dali się ograć. Wyszarpany punkt wywrócił szczyt tabeli. Przebój osunął się na drugą pozycję, a na pierwszej samodzielnie króluje ekipa z Zielonek.

Mecz w Niedźwiedziu zapowiada się ciekawie, zwłaszcza jeśli popatrzymy na ostatnią formę piłkarzy z Bukowna, którzy punktują, aż miło. Nie dali się ograć w Pilicy, nie ulegli faworyzowanemu Przebojowi i ograli na własnym obiekcie Świt Krzeszowice. Te wyniki w drużynę ze Spacerowej wlały dużo otuchy i wiary, że można grać skutecznie i seriami punktować.

W Niedźwiedziu rzecz jasna każdy wynik jest możliwy, ale goście zapewne zrobią wszystko, żeby wrócić z kompletem punktów, który powinien dać lekki oddech. W niedźwiedziej gawrze łatwo zapewne nie będzie. Niedźwiedź przecież zawsze słynie z tego, że należy do potężnego gatunku. Jest silny i nieprzewidywalny. No i nie ma zimy, a więc na to że przyśnie nie ma co liczyć.
Z Piłką w Sercu (ST)
***
20.04.2024r. godzina 17:00, Niedźwiedź – Klasa Okręgowa grupa 1
LKS Niedźwiedź – MGHKS Bolesław Bukowno








