Bayer Leverkusen to klub z wielką tradycją i studwudziestoletnią historią, ale tak wspaniałej Wielkanocy jeszcze nie miał. Najpierw ważną wiadomość kibicom przekazał trener, potem w łeb od Bayeru dostał Hoffenheim, a na koniec w meczu z Dortmundem wyłożyło się Monachium. Aptekarze mogą zakładać złote medale.
Zwycięstwo nad TSG Hoffenheim przyszło w wielkich bólach. Na stadionie jak zwykle komplet kibiców do ostatnich sekund trwał w napięciu, bo ich pupile zwycięstwo nad rywalem wydarli dopiero w doliczonym czasie gry. Piłkę do siatki Baumanna posłał Schick. Trzy minuty wcześniej bramkarza przyjezdnych pokonał Andrich i fani aptekarzy mogli odetchnąć i puścić w niepamięć, że przecież jeszcze kilka sekund temu, ich pupile przegrywali. Zanosiło się na pierwszą porażkę w sezonie, ale w lidze niemieckiej zawsze gra się do końca. Było to 36.zwycięstwo Aptekarzy w 41 meczach! Wynik obłędny!
Detronizacja (deklasacja) wielkiego Monachium
Tego samego dnia sromotnej porażki w klasyku niemieckiej piłki doznał Bayern Monachium. Piłkarze ze stolicy Bawarii musieli uznać wyższość popularnych pszczół z Dortmundu. Trener Tuchel na konferencji pomeczowej pogratulował mistrzostwa Niemiec – Bayerowi. I choć do końca ligi jeszcze siedem kolejek, to przewaga 13 punktów nad wiceliderem wydaje się niemożliwa do roztrwonienia, tym bardziej, że Bayer gra wyśmienicie.
Problemami monachijczyków w Leverkusen nikt sobie jednak głowy nie zawraca. Bayer idzie po swoje jak nigdy dotąd. Warto zauważyć, że Aptekarze jeszcze nigdy nie byli mistrzem Niemiec. Wiele razy byli blisko, ale w decydujących momentach zawodzili. Przypałętał im się nawet przydomek „Neverkusen”, ale za kilka kolejek odejdzie w diabły. Przyszły mistrz Niemiec – gra kosmiczny futbol, a twórcą tego arcydzieła jest Xabi Alonso, który na konferencji poprzedzającej mecz z TSG zamknął temat swojej przyszłości. Nigdzie się nie wybiera i na nowy sezon zostaje w Leverkusen.

Wszyscy odetchnęli, bo mimo wielu zakusów możnych tego świata – trener nigdzie się nie wybiera. I nic to, że jest najbardziej gorącym nazwiskiem na trenerskiej karuzeli. Zostaje z Aptekarzami i nie ma się mu co dziwić. Na teraz trudno wskazać drużynę, która gra tak dobrze w piłkę jak ekipa z Bismarckstrasse.
Co więcej?
Proponujemy nauczyć się tych nazwisk na pamięć.
Hradecky – Tapsoba, Tah, Hincapie, Frimpong, Andrich, Xhaka, Grimaldo, Hofmann, Wirtz, Schick.
W takim skłądzie Bayer Leverkusen wybiegł na swój ostatni ligowy mecz przeciwko TSG Hoffenheim (30.03.2024r)
To były najwspanialsze święta Wielkanocne w Leverkusen od 120 lat. A może być jeszcze lepiej, bo już dzisiaj o 20:45 na BayArenie mecz półfinału Pucharu Niemiec. Rywalem Aptekarzy ekipa Fortuny Dusseldorf. Jeśli podopiecznie El Profesora zagrają na swoim poziomie to biada Flingeranerom.







