O 18.00 w stolicy Francji wylosowano rywali dla podopiecznych trenera Probierza. Los nie był dla nich szczególnie łaskawy. Chociaż nie ma co się czarować, kogo by nie wylosowano, narracja byłaby podobna.
Davor Suker, Manuel Rui Costa i Barry Ferguson, czyli byli reprezentanci kadr, którzy najbardziej mi się z nimi kojarzą, a najbliższej jesieni zmierzą się z Biało-czerwonymi.
Polacy byli losowani z trzeciego koszyka, razem z Francją, Niemcami i Helwetami. Trzeba powiedzieć szczerze, że z tego zestawu każdy życzył sobie, aby do ich grupy Juan Mata przydzielił Polskę.
Tak wyglądają pozostałe grupy:
Grupa A2: Włochy, Belgia, Francja, Izrael
Grupa A3: Holandia, Węgry, Niemcy, Bośnia i Hercegowina
Grupa A4: Hiszpania, Dania, Szwajcaria, Serbia
Mecze grupowe Ligi Narodów zostaną rozegrane w dniach: 5 września – 19 listopada 2024, a finał odbędzie się 8 czerwca 2025 roku.
Nie ma jednak co wybiegać zbyt daleko w przyszłość, bo już niebawem emocje związane z walką o niemieckie Euro. 21 marca odbędzie się półfinałowy bój barażowy Polaków o awans na Euro 2024 z niewygodną Estonią. Jeśli ten mecz uda się wygrać, co oczywiście proste nie będzie, to w finale czekać będzie Walia lub Finlandia.
Zegar tyka, start Ekstraklasy za pasem, za chwilę VII edycja Memoriału Jarka Śmigielskiego. Zimowy odpoczynek dla kibica polskiej piłki dobiega końca. Będzie się działo – to pewne.







