W końcu stało się to, co musiało finalnie się wydarzyć. Bayer Leverkusen przegrał mecz piłki nożnej. Licznik gier bez porażki zatrzymał się na zawrotnym numerze 51. Oddajemy cesarzom, co cesarskie. To była piękna karta historii zapisana w sezonie 2023/2024. Zespołem, który popsuł ten bajeczny sen, wylewając na głowę wiadro zimnej wody – została Atalanta Bergamo. W meczu finałowym Ligi Europy włoski zespół pokonał Bayer 3-0. Nie pozostawiając żadnych złudzeń popularnym Aptekarzom.
Na ten wyjątkowym mecz piłki nożnej kibice przed teleodbornikami czekali z otwartą paczką dużych crunchipsów paprykowych i butlą o pojemności 1,75 l coca-coli, nie żadną tanią podróbką. To miał być wielki pojedynek, dwóch szkół trenerskich. Z jednej strony nowo otwarty hiszpański warsztat Xabiego Alonso, będącego na początku swojej pięknej trenerskiej ścieżki. Z drugiej -włoski uniwersytet trzeciego wieku, który niedługo zostanie zamknięty i jest zarządzany przez szalonego i zarazem genialnego człowieka instytucję w Bergamo – Gian Piero Gassperini. W tej rozgrywce taktycznej górą był białowłosy Włoch.
Rekordziści z Leverkusen tego dnia nie byli sobą. Nic nie układało się po ich myśli. Trener Alonso postawił na taktykę bez klasycznej „9”, z niskimi graczami ofensywnymi z przodu – niczym złota reprezentacja Hiszpanii zdobywająca kolejne trofea z „fałszywym” Cescem Fabregasem z przodu. Tego wieczora ten plan na mecz się nie udał. Bayer nie miał żadnych szans z Atalantą. Ani Florian Wirtz, ani Alejandro Grimaldo, ani Victor Boniface. Nikt z piłkarzy z Leverkusen w świetle reflektorów w Dublinie nie był widoczny na tle drużyny z z Italii
Zespół z Włoch dominował od początku do końca, nawet przez chwilę nie dając dojść do głosu Mistrzom Niemiec. Ten spektakl miał jednego bohatera. Bohater pochodzi z Nigerii i nazywa się Ademola Lookman. Jeśli ktoś do dzisiaj nie znał tego krępego atlety, to wiele stracił. Gole napastnika z Afryki padały w minutach: 12. 36. i 75. Każde z trafień było zjawiskowe, szczególnie to zamykająca ten finał – na 3-0, kiedy pajęczyna bramki strzeżonej przez Jana Kovara została zerwana. Ademola Lookman był tego wieczora wielki.
Rzadko zdarzają się tak perfekcyjne występy jednego zespołu. Był to występ pomnikowy, genialny, bezbłędny, taki, który będzie wspominany we Włoszech latami. Kto nie stanąłby tego dnia naprzeciwko zespołu z Bergamo, nie miałyby najmniejszych szans. Tego wieczora, na tym stadionie w Dublinie triumfować mogła tylko jedna drużyna. Dla prowadzonego przez Gian Piero Gassperiniego klubu, było to pierwsze europejskie trofeum w historii. Włoch spędził na ławce Bergamo dokładnie 2900 dni!
Włoscy kibice tej nocy nie pójdą spać. Ulice Dublina będą do rana niebiesko-czarne. Będą to chwilę triumfu i chwały dla prawdziwych mistrzów. Było to wspaniałe 90 minut spędzone z Atalantą Bergamo. Serdecznie dziękujemy za tę przyjemność oglądania.
Z Piłką w Sercu (Kowal)
***
Finał Ligi Europy, 23.05.2024r. Dublin
Atalanta Bergamo – Bayer Leverkusen 3-0 (2-0)
Bramki: Lookman 12′, 36′, 75′
Atalanta: Juan Musso – Berat Djimsiti, Isak Hien, Sead Kolasinac (46. Giorgio Scalvini) – Davide Zappacosta (84. Hans Hateboer), Ederson, Teun Koopmeiners, Matteo Ruggeri (90+1. Rafael Toloi) – Charles De Ketelaere (57. Mario Pasalic), Gianluca Scamacca (84. El Bilal Toure), Ademola Lookman.
Bayer: Matej Kovar – Josip Stanisic (46. Victor Boniface), Jonathan Tah, Edmond Tapsoba – Jeremie Frimpong (81. Nathan Tella), Granit Xhaka, Exequiel Palacios (68. Robert Andrich), Piero Hincapie – Florian Wirtz (81. Patrik Schick), Amine Adli, Alejandro Grimaldo (69. Adam Hlozek).
Żółte kartki: Berat Djimsiti, Gianluca Scamacca, Davide Zappacosta, Teun Koopmeiners; – Florian Wirtz, Edmond Tapsoba, Robert Andrich.
Sędziował: Istvan Kovacs (Rumunia).
Widzów: 47 135






