Wartki nurt Strumyka. Zwycięstwo w nowych szatach!

Czwarte z rzędu zwycięstwo odniosła ekipa Strumyka Zarzecze dowodzona przez Łukasza Czekaja. Tym samym zarzeczanie potwierdzili, że ostatnie zwycięstwo w Miechowie nie było przypadkowe. Strumyk jest w gazie i pnie się w górę tabeli. Wszystko to przy akompaniamencie głośno dopingujących go dzieciaków, którzy na co dzień z dumą ubierają klubowe barwy.

W sobotę do Zarzecza przyjechała solidna piłkarsko ekipa Centurii Chechło. Goście prowadzeni przez doświadczonego trenera – Piotra Kasprzyka przyjechali w delegację po punkty. O godzinie 15:00 sędzia dał sygnał na rozpoczęcie ligowej batalii. Zanim jednak to zrobił, piłkarze gospodarzy wyszli na murawę w asyście dzieciaków, które na co dzień grają w miejscowym klubie. Wszyscy ubrani identycznie – w nowe stroje klubowe.

fot. Bożena Cygnarowska
fot. Bożena Cygnarowska

Tak odświeżony Strumyk przystąpił do meczu, ale za wygląd jednak punktów nie dają, a zielona murawa nie zwraca uwagi na tego typu rzeczy. Liczy się tylko forma piłkarska, a i ta tego dnia była u gospodarzy na wysokim poziomie.

Mecz zaczął się dla miejscowych wybornie. Już w 2. minucie z 18 metrów – mocno uderzył Paweł Musiał i Matysek był bezradny. Gospodarze za ciosem poszli dopiero po przerwie, a do tej przerwy Centuria grała bardzo mądrze i solidnie w obronie.

Początek drugiej odsłony to znów koncertowe zagranie Pawła Musiała. Jego soczysty strzał zza pola karnego ponownie znalazł drogę do bramki. Matysek wyciągał futbolówkę z sieci po raz drugi.

Mecz był ciekawy, a smaczku dodała mu kontaktowa bramka strzleona przez Kulantego. Chłopcy trenera Kasprzyka chcieli pójść za ciosem i dość mocno się odkryli. Strumyk tego dnia jednak był na tyle dobrze dysponowany, że także w grze z kontry radził sobie całkiem sprawnie.

fot. Bożena Cygnarowska
fot. Bożena Cygnarowska

W końcowej fazie spotkania dobrze w polu karnym Chechła, zachował się Chmura, który podwyższył prowadzenie Strumyka. Gospodarze już go nie oddali, a w samej końcowce postawili przysłowiową kropkę nad i. Dominik Kańczuga znalazł się w sytuacji sam na sam z Matyskiem i nie dał golkiperowi gości żadnych szans.

Strumyk wygrał zasłużenie, choć ekipa z Chechła również rozegrała dobrą partię. Do wywiezienia punktów z Zarzecza to jednak nie wystarczyło. To czwarte zwycięstwo Strumyka z rzędu, które dało awans w tabeli na czwartą pozycję. Strumyk płynie więc wartko, a w Zarzeczu Jerzy Banyś, Bożenka Cygnarowska i spółka znów chodzą dumnie niczym nastroszone elegancją – pawie.

Z Piłką w Sercu (ST)

***

14.10.2023r. Zarzecze – godzina 15:00

Strumyk Zarzecze – Centuria Chechło 4:1 (1:0)

Bramki: Musiał 2′ , 52′, Chmura 79′ , Kańczuga 89′ – Kulanty 66′

Strumyk Zarzecze: Dziura – Banyś, Chmura, Kulawik, Czapnik, Czekaj, Gil (75′ Garus), Janczyk, Pilch (75′ Pacia), Paweł Musiał (75′ Owczarski), Patryk Musiał (52′ Kańczuga).

Centuria Chechło: Matysek – Bębnowski, Kasprzyk, Kulanty (80′ Czerniak), Latos (65′ Miszkiewicz), Mosór (60′ Baryczka), Mosur, Nowak, Sękala, Tieleszewski, Wesołowski.

Widzów: 150

ST
ST