Wraca „najpiękniejsza” liga świata. W Chorzowie wielkie piłkarskie święto!

Wiele osób może w końcu powiedzieć: w końcu. W końcu wraca nasza piłkarska ekstraklasa. Rundę wiosenną zacznie mecz Stali Mielec z Puszczą Niepołomice, ale większość kibiców żyje innym pojedynkiem. Na Stadionie Śląskim wzmocniony Ruch Chorzów podejmuje warszawską Legię.

Ligowy klasyk, obejrzy około 40 tysięcy kibiców. Ruch meczem z odwiecznym rywalem zaczyna wiosenną walkę o ligowy byt. Wszyscy, którzy mają niebieskie serca, wierzą że Ruch z ligi nie spadnie. Zadanie przed Niebieskimi bardzo trudne, ale nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza, że chorzowianie do meczu z Legią przystąpią wzmocnieni.

Nowa miotła i nowe miotełki

Najważniejsza zmiana w Chorzowie, zaszła na ławce trenerskiej. Ster objął Janusz Niedźwiedź, który na konferencji prasowej poprzedzającej mecz z warszawianami, słusznie zauważył, że jego podopieczni będą dla Legii większą zagadką niż Legia dla nich. Oprócz nowego trenera klub z ul. Cichej, dokonał kilku ciekawych transferów. Niebieskie barwy zasilili m.in. Dante Stipica, Adam Vlkanova, Josema czy choćby Robert Dadok. Transfer tego ostatniego zawodnika wzbudził najwięcej emocji. W końcu nie często zdarza się, żeby koszulkę Ruchu ubierał były gracz Górnika i na odwrót.

Wiara czyni cuda

Niebiescy na tej ofensywie transferowej poprzestać jednak nie zamierzają. Prezes zapowiada, że do klubu dołączy jeszcze dwóch nowych piłkarzy i, że mocno wierzy w utrzymanie Ruchu w ekstraklasie. Nic dziwnego, że również wiara kibiców mocno poszła w górę. Ruch na mecz z Legią sprzedał już około 40 tysięcy biletów. Na mecz wybiera się też spora grupa kibiców z Warszawy. Legia rozdysponowała wśród swoich ponad 4 tysiące biletów. Faworytem meczu są goście, ale nie ma wątpliwości, że trybuny będą niosły Niebieskich. Jeśli do tego dojdzie dobra dyspozycja, wola walki i nieustępliwość to każdy wynik jest możliwy.

Legia oczywiście celuje jak zawsze w mistrzostwo kraju. W trakcie zimowego okna transferowego ekipa Kosty Runjaica została jednak znacząco osłabiona. Klub sprzedał Bartosza Slisza, który był mocnym fundamentem wojskowych. Do Warszawy trafiło też kilka nowych twarzy jak choćby Ryota Mirishita czy Qendrim Zyba, ale o ich przydatności ciężko na tę chwilę cokolwiek napisać.

W Ruchu wszyscy piłkarze są do dyspozycji trenera Niedźwiedzia. W Legii zabraknie na pewno Ramila Mustafajewa.

Początek meczu o godzinie 20:30 na wypełnionym po brzegi „Kotle Czarownic”. Ten mecz dla naszej redakcji będzie spotkaniem historycznym. Oficjalnie po raz pierwsi nasi ludzie zasiądą na trybunach stadionu jako dziennikarze Portalu Z Piłką W Sercu!

Z Piłką w Sercu (KT)

***

Przypuszczalne składy według redakcji Z Piłką W Sercu:

KT
KT