Zaczynamy zabawę w Mistrzostwach Starego Kontynentu – Oranje na początek

Już za kilka kwadransów na pięknym stadionie Volksparkstadion w Hamburgu Orły Probierza zmierzą się kapelą Ronalda Koeamana – czyli popularnymi Oranje. Będzie to inauguracyjne spotkanie 1. kolejki w grupie D.

Zarówno reprezentacja Polski jak i Holandia mają swoje problemy kadrowe. Cały świat już chyba wie, że nie zagra Robert Lewandowski, który doznał urazu w ostatnim meczu testowym z Turcją. Czy najlepszy polski napastnik zagra w jakimkolwiek spotkaniu na niemieckiej ziemi? Ciężko powiedzieć. Dzisiaj ma usiąść na ławce w roli „straszaka”, ewentualnie asystenta Michała Probierza. Do ostatnich chwil ma rozstrzygać się los Pawła Dawidowicza. W przypadku jego niedyspozycji – mecz zacznie Bartosz Salamon. Mając w pamięci ostatnią batalię, chyba wolelibyśmy uniknąć takiego rozwiązania.

W przypadku Holandii na Mistrzostwach Starego Kontynentu na pewno nie zagrają m.in. „mózg” i kreator, pomocnik FC Barcelony – Frankie de Jong. Nie będzie także zdobywcy Ligi Europy, mającego za sobą genialny sezon w barwach włoskiej Atalanty – Teuna Koopmeinersa. Różnica w absencjach w obu reprezentacjach jest taka, że Holendrzy mają jakościowych zmienników, ciut gorzej to wygląda u biało-czerwonych.

Jaki przebieg może mieć sam mecz? Trener Probierz zapowiada odważną grę. Ciężko powiedzieć, czy to blef czy może rozważanie misji samobójczej. Jeśli faktycznie Polacy pójdą na wymianę ciosów z Oranje, najbardziej obawiamy się o plecy Wojciecha Szczęsnego. Po kolejnych wyciąganych piłkach z siatki. Nie chcemy być prorokami, ale próbujemy wyobrazić sobie ten scenariusz. Bo przecież nie posądzamy Michała Probierza o jakieś zasłony dymne czy inne gierki. To przecież nie w jego stylu, prawda?

Prezes Kulesza poruszył dzisiaj temat wizyty w kościele. Trzeba przyznać, że bez wątpienia jest to dobra droga. Należy łapać się wszystkiego, co może pomóc.

Tak czy inaczej, o 15.00 przed telewizorami i na trybunach stadionu klubu przeklętego zgromadzą się miliony Polaków. Wszyscy wciąż mają nadzieję, że ten turniej nie będzie wyglądał jak prawie każdy inny w ostatnich kilkunastu latach. Tzn. w następującej kolejności – mecz otwarcia, o wszystko oraz o honor.

Z Piłką w Sercu (Kowal)

***

16.06.2024 r., 15.00

Stadion Volksparkstadion w Hamburgu

Polska – Holandia

kowal
kowal