Kontrowersje przed Superpucharem Polski. PZPN ponownie pod ostrzałem

Mecz o Superpuchar Polski pomiędzy Lechem Poznań a Górnikiem Zabrze. Miał być to symboliczny start nowego sezonu. Zamiast mówić o rywalizacji dwóch zasłużonych klubów, kibice i media skupiają się jednak przede wszystkim na działaniach PZPN’u. Najpierw kontrowersje wywołała decyzja o przeniesieniu spotkania z Poznania do Wrocławia, później – po fali krytyki – związek wycofał się z tego pomysłu. Na tym jednak problemy się nie skończyły.

Tuż przed meczem Komisja Dyscyplinarna PZPN nałożyła kary finansowe zarówno na Lecha Poznań, jak i Górnika Zabrze. Sankcje są konsekwencją zachowań kibiców podczas poprzednich spotkań obu drużyn. W praktyce oznacza to, że zamiast budować atmosferę wokół pierwszego trofeum sezonu, federacja ponownie zmuszona jest tłumaczyć się z kolejnych decyzji organizacyjnych i dyscyplinarnych.

fot. Kibice Lecha Poznań/FB

Jeszcze większą burzę wywołała informacja, że na samym Superpucharze nie pojawi się prezes PZPN Cezary Kulesza. Szef federacji potwierdził, że wybiera się na finał mistrzostw świata, uznając ten wyjazd za jeden ze swoich obowiązków. Decyzja spotkała się z natychmiastową krytyką części dziennikarzy i komentatorów, którzy zwracają uwagę, że trudno o lepszą okazję do pokazania, iż krajowe rozgrywki również są dla władz związku priorytetem.

Nie zabrakło mocnych opinii. Roman Kołtoń określił całą sytuację jako oznakę „dogorywania na stanowisku”, sugerując, że kolejne decyzje prezesa jedynie pogłębiają kryzys wizerunkowy federacji. To kolejny raz w ostatnich miesiącach, gdy działania władz PZPN wywołują więcej emocji niż wydarzenia boiskowe.

Warto podkreślić, że problem nie dotyczy wyłącznie jednej decyzji. Kibice od dawna zarzucają związkowi brak konsekwencji i przejrzystości. Zamieszanie wokół lokalizacji Superpucharu, protesty środowiska Lecha, krytyka ze strony ekspertów oraz kolejne organizacyjne zawirowania sprawiają, że prestiż rozgrywek ucierpiał jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.

Paradoks polega na tym, że sportowo zapowiada się bardzo interesujące spotkanie. Lech jako mistrz Polski oraz Górnik jako zdobywca Pucharu Polski mają przed sobą także europejskie wyzwania, dlatego Superpuchar powinien być świętem polskiej piłki i okazją do promocji krajowych rozgrywek. Tymczasem większość dyskusji dotyczy decyzji działaczy, a nie formy piłkarzy.

Niezależnie od wyniku meczu jedno jest pewne – PZPN ponownie dopuścił do sytuacji, w której to nie futbol, lecz organizacyjny chaos stał się głównym bohaterem wydarzenia. I właśnie to wydaje się największą porażką federacji przed inauguracją nowego sezonu.

Filip Czarnecki

Filip Czarnecki
Filip Czarnecki

Od dzieciaka kibic naszej ukochanej Ekstraklasy.

Transfery, afery, najważniejsze informacje z naszego rodzimego podwórka i nie tylko.

 

Artykuły: 7

Dodaj swój pierwszy komentarz do tego posta