Piłkarski geniusz i człowiek z wieloma słabościami

Historia piłki nożnej jest fascynująca – podniosłe zdarzenia, wielkie dramaty, ikoniczne momenty, spektakularne wzloty i upadki. Nie ma chyba drugiej postaci, która to wszystko tak dobrze uosabia jak Diego Armando Maradona.

***

“MARADONA. RĘKA BOGA” – RECENZJA KSIĄŻKI

Historia piłki nożnej jest fascynująca – podniosłe zdarzenia, wielkie dramaty, ikoniczne momenty, spektakularne wzloty i upadki. Nie ma chyba drugiej postaci, która to wszystko tak dobrze uosabia jak Diego Armando Maradona. Piłkarz, który ma wręcz mityczny status w świecie piłki. Wcale nie wygrał najwięcej meczy, nie strzelił najwięcej bramek w historii, jego kolekcja trofeów nie jest aż tak imponująca, jak innych gwiazd futbolu. Ale spytajcie kogoś kto nie ma pojęcia o futbolu o słynnych piłkarzy i ich bramki. Nazwisko Maradony, niesławna “Ręka Boga” i rajd przez pół boiska w meczu z Anglią pojawią się tam prawie na pewno. Diegito podobnie jak Pele, Muhammad Ali czy Michael Jordan, znacznie wykroczył poza ramy swojego sportu. Stał się prawdziwą ikoną popkultury, człowiekiem owianym legendami. A jeśli chcecie przeczytać książkę, która odziera Maradonę z tych mitów praktycznie do naga to koniecznie musicie sięgnąć po “Rękę Boga” Jimmiego Burnsa.

foto: https://www.goal.com

Poza trochę megalomańskim wstępem o książki ciężko się oderwać. To nie kronika sportowa, gdzie wymieniana jest ilość bramek i trofeów Maradony, tylko wnikliwa analiza fenomenu społecznego, kulturowego i politycznego, jakim stał się „Boski Diego”. W tym ujęciu jest on czymś znacznie większym niż mistrzem Włoch czy zdobywcą Pucharu Świata. Autor bierze pod lupę życie prywatne Diego i jego zawiłe relacje z bliskimi, ludźmi sportu, wielkim biznesem, lekarzami, mafią, politykami. Oczywiście nie zabrakło kulisów takich wydarzeń jak Mistrzostwa Świata 1986 w Meksyku, natomiast akcent jest tu położony na sytuację wewnątrz kadry Argentyny, relacje piłkarzy i trenerów, a mundialowe mecze są jedynie tłem.

Dużo miejsca poświęcone jest osobowości Maradony i tego jak charakter Diega odcisnął piętno na jego karierze i życiu prywatnym. Dlaczego FC Barcelona była taką porażką w karierze Argentyńczyka, ale już w Neapolu – Diegito stał się niemal bogiem? Nie mogło zabraknąć opisu wszystkich skandali, afer, wzlotów i brutalnych upadków piłkarza. Życiorys Diego jest dość tragiczny, ale może właśnie dlatego tak świetnie czyta się tę książkę. To trochę tak jak z wypadkiem drogowym – niby nie powinniśmy patrzeć, ale jednak nie sposób oderwać wzroku. Dlatego zaglądamy do życiowego bagna, w którym taplał się przez lata argentyński wirtuoz futbolu. Swoją drogą – przypadkowa “kąpiel” w szambie pełnym odchodów, wedle słów samego Maradony, jest jednym z istotniejszych zdarzeń, które ukształtowały go jako człowieka i piłkarza.

foto: https://www.marca.com

Autor książki rozbiera fenomen Maradony na czynniki pierwsze i zdradza najbardziej wstydliwe epizody z życia piłkarza, ale paradoksalnie pomnik Argentyńczyka pozostaje nietknięty. Bo te wszystkie brudy, skandale, ale i wielkie triumfy właśnie się na ten pomnik składają. Widać to wyraźnie po prywatnych wtrętach i podejściu autora do Maradony – może go krytykować i odzierać z wszelkiej godności, ale jednocześnie jest nim zafascynowany, ma wręcz obsesję na punkcie Argentyńczyka. Na tym polega wielkość Diego – kochamy go nienawidzić, nienawidzimy za to jaki był “boski”, kochamy za to jaki był ludzki… a może odwrotnie?

foto: https://weszlo.com

Jeśli chcecie poznać futbol od trochę innej strony, interesują was kulisy tego sportu, a przy okazji macie ochotę poznać historię największego skandalisty w historii piłki nożnej – przeczytajcie “Maradona. Ręka Boga”. Na pewno się nie zawiedziecie.

Z Piłką w Sercu (Szymon Klich)

Szymon Klich
Szymon Klich