W ostatnią niedzielę maja przy ul. Reymonta w Krakowie odbędzie się 34. kolejka Fortuna I Ligi. Wisła Kraków ugości Bruk-Bet Niecieczę.
Jesienna chandra
Wisła, co prawda ma jeszcze iluzoryczne szanse na uzyskanie miejsca barażowego i przedłużenia sezonu o tydzień, ale jest to zależne od kilku składowych, o których nie będziemy pisać. Temat szans i kolejnego meczu o wszystko był poruszany prawie co kolejkę. Gdzie jesteśmy teraz? Krakowianie zajmują 9. pozycję w tabeli Fortuna I Ligi, mogąc w najgorszym przypadku zakończyć ligę na 11. miejscu. Tak, to nie jest żart.
Ta kampania rozgrywkowa była w wykonaniu Białej Gwiazdy niczym chandra, która dopada w depresyjny jesienny wieczór. Stan przygnębienia to było coś, co obserwowaliśmy patrząc na wyczyny piłkarzy spod Wawelu w tym sezonie. Niemal po każdym meczu odczuwaliśmy złe samopoczucie i apatię. Patrząc co tydzień na popisy Bartosza Jarocha, Alvaro Ratona czy Romana Goku doskwierał nam stan obniżonego nastroju oraz zniechęcenia wszystkim wokół. Naszym ulubionym zajęciem było wtedy patrzenie w ścianę.
Wyczekiwany debiut turysty
Po meczu z GieKSą pisaliśmy, że było bardzo blisko historycznej chwili, czyli pierwszych minut w meczu o stawkę Vullneta Bashy w tym roku. Uwaga, w tę niedzielę to może się naprawdę wydarzyć. Jest to główny temat rozważań między pasażerami w tramwaju i studentów na krótkich przerwach przed sesją egzaminacyjną.
Czy sympatyczny turysta z Albanii wyjdzie w końcu na boisko? Biorąc pod uwagę, że za kartki pauzuje Kacper Duda, a kontuzjowany jest Patryk Gogół, to może się to faktycznie stać. Oczywiście, jest jeszcze szansa, że Vullnet naderwie któryś mięsień schodząc po schodach lub parząc rano kawę, ale odpukajmy to. Wszystkie oczy o godzinie 15.00 w niedzielę są skierowane na stadion przy ul. Reymonta. Niemal każdy czeka na ten debiut.
Niewykluczone jest, że będzie to ostatni występ Albańczyka w koszulce Białej Gwiazdy. Powodem tego jest kontrakt, który wygasa 30 czerwca. Nie dopuszczamy do siebie na razie takiej myśli, dlatego czekamy na mecz z Bruk-Betem, i oczywiście liczymy, że środkowy pomocnik urodzony w Lozannie zaprezentuje się wybornie. Taki występ może zaowocować kolejnym lukratywnym przedłużeniem, być może do 2030 roku! Czemu nie, jak szaleć to szaleć!
Z Piłką w Sercu (Kowal)
***
26.05.2024 r, Kraków, 15.00
Wisła Kraków – Bruk-Bet Nieciecza







