Królewski Real z Madrytu w 1965 roku ustanowił rekord 121 ligowych meczów z rzędu bez porażki na własnym stadionie. Na ten nieziemski rekord piłkarze Królewskich pracowali od roku 1957. Wydawało się, że nikt go nie pobije. Rekordy ustanawia się, ale także i pobija. 58 lat świat piłki musiał czekać, żeby niesamowity wyczyn piłkarzy Realu Madryt przebić. Rekord upadł w minioną sobotę, i teraz należy do piłkarzy Crvenej Zvezdy Belgrad.
W sobotę w Belgradzie, Crvena zwyciężyła Mladost Lucani 3:1 i był to mecz numer 122, w którym piłkarze z Belgradu nie dali się pokonać w swoim domu w meczu ligowym. Rekord Realu – padł, ale w pamięci jego kibiców pozostanie już na zawsze.
Piłkarze Crvenej Zvezdy ostatni raz na własnym stadionie w meczu ligowym przegrali w derbowym starciu z odwiecznym rywalem – Partizanem. Było to 18 kwietnia 2017 roku. Od tamtej pory belgradzka „Marakana” jest twierdzą nie do zdobycia. Kiedyś obiekt ten był największym stadionem w całych Bałkanach, a na swoich trybunach mieścił przeszło 95.tysięcy kibiców. Obecnie jego pojemność to nieco ponad 55 tysięcy miejsc.
Warto też zwrócić uwagę jak na przestrzeni tych lat zmienia się piłka nożna, a dokładnie częstotliwość i ilość rozgrywanych spotkań. Real na swój rekord potrzebował, aż ośmiu lat. Crvena zrobiła to o dwa lata szybciej.
Piłkarze spod znaku czerwonej gwiazdy są na pierwszym miejscu w lidze. Po 17 kolejkach mają 43 punkty. Identyczną liczbę zdobytych oczek ma Partizan i nie ma wątpliwości, że sprawa mistrzowskiego tytułu rozstrzygnie się między dwoma belgradzkimi ekipami.
Do jakiej liczby dośrubują piłkarze spod znaku czerwonej gwiazdy? Będziemy śledzić temat na bieżąco.







